26lut/100

Złupią kierowców

Bruksela już od kilku miesięcy straszy polskich kierowców podniesieniem stawek OC, czyli ubezpieczenia obowiązkowego od odpowiedzialności cywilnej. Zdaniem brukselskich urzędników mamy najniższe stawki OC w całej Unii Europejskiej. Tak przynajmniej wynika z analiz brukselskich urzędników i dlatego Bruksela postanowiła to zmienić. Tego sobie życzy „unia”, za pośrednictwem Komisji Europejskiej badającej kondycję polskiego rynku ubezpieczeniowego. W związku z tym rodzi się pytanie, czy to aby nie jest tak jak z raportem szacownej komisji dotyczącej sytuacji polskich emerytów, który swego czasu wysmarowała?

Przypomnijmy, iż Komisja Europejska uznała naszych emerytów za jedną z najlepiej uposażonych grup emeryckich w całej unii! "I kuda tam biednym dojczstaruszkom, czy dżemotetrykom do wypasionych portfeli naszych starszych?". Tymczasem jest to absurd na miarę tatrzańskich szczytów, który bardziej rozśmieszył polskich emerytów niż ich zdenerwował. Tego jednak Brukseli było za mało, więc postanowiono docisnąć śrubę naszym kierowcom. A co? Niech równają szereg... Dziennik donosi, że unia chce puścić naszych kierowców z torbami i ma rację. Na razie nie wiadomo kiedy i jakie to będą podwyżki. Ale nie dajmy się zwieść tej ciszy, z pewnością już niedługo odczujemy na własnej skórze karzące ramie zjednoczonej.

Tymczasem firmy ubezpieczeniowe już nie mogą się doczekać podwyżek, bowiem jak twierdzą, sprzedają OC poniżej kosztów. Jest to oczywistą bzdurą, tak jak raporty unijnych urzędników. Nasze ubezpieczalnie twierdzą, że sprzedają polisy OC poniżej kosztów dlatego, ponieważ zależy im na kliencie (sic), a poza tym muszą stale walczyć o swoją pozycję na rynku ubezpieczeń z firmami na telefon oraz siecią. Kiedy wejdą nowe przepisy w majestacie prawa będą już mogły kierowców obedrzeć ze skóry.