10mar/100

Kup sobie dziecko

Pieniądze, mamona, cash. Dla pieniędzy jesteśmy zdolni do największych poświęceń. Ponoć za pieniądze nawet ksiądz się modli. Czy rzeczywiście za kasę można zrobić wszystko, a jedynym warunkiem jest cena? Coś w tej opinii o nas i pieniądzach chyba jest, bowiem jak wynika z ostatnich informacji PAP za pieniądze można nawet sobie zafundować dziecko. Od jakiegoś czasu w internecie kwitnie handel dziećmi. Chcesz małego bobaska? Proszę bardzo, zamów go sobie w sieci u matki handlującej niemowlakami..

Etos Matki Polki sięgnął bruku. Handel małymi istotkami jest nie tylko nie do przyjęcia z etycznego punktu widzenia, ale gdzie w takim razie jest miłość, uczucia macierzyńskie i instynkt macierzyński? Czy dla pieniędzy rzeczywiście można zrobić wszystko, nawet sprzedać własne dziecko? Okazuje się niestety, że tak. Dziennik Gazeta Prawna informuje, że w internecie od dość dawna kwitnie ten proceder. I niestety nie podlega on żadnej karze, ponieważ prokuratury umarzają takie sprawy. Ponoć nie ma artykułu na handlarzy niemowlakami i w polskim prawie nie ma jasnej definicji handlu ludźmi... Ponoć sejmowe komisje pracują nad zmianami w kodeksie karnym, ale jak zwykle w takich sytuacjach idzie im jak po grudzie. Tymczasem nowelizacja kodeksu prawnego przewiduje: "wprowadzenie legalnej definicji handlu ludźmi. Gdyby dotyczył on małoletniego byłby automatycznie przestępstwem bez względu na to jakie zamiary miał sprawca" - pisze Dziennik. Legalizacja definicji handlu? Czy chodzi o legalizację definicji czy handlu ludźmi? Dlaczego tylko handel małoletnimi miałby być przestępstwem? Dorosłymi można więc będzie handlować mimo, iż czas niewolnictwa już dawno się skończył?

Skoro jest podaż, musi być też rynek zbytu. Jako tako można zrozumieć zagubione małżeństwa, które pragną wychować potomka, ale ich organizmy odmawiają współpracy. Po długotrwałym leczeniu bezpłodności, czekaniu na „te” dni cyklu i badaniu plemników, namiętność osiąga poziom krytyczny, a oczekująca para chwyta się każdego sposobu. Proces adopcji przez przez specjalistyczny ośrodek adopcyjny trwa zazwyczaj kilka lat. Natomiast przy zakupionym dziecku formalności załatwiane są w przeciągu kilku miesięcy. Jest to tak zwana adopcja ze wskazaniem. Rodzice łożą często na matki jeszcze przed porodem, mają dzięki temu przekonanie, że maluch rozwija się w dobrych warunkach. Nie brakuje mu jedzenia, a jego tymczasowa nosicielka nie będzie pić lub palić. Ciekawe jakie kary dla tych desperatów będzie przewidywać nowe prawo? Zapewne jak dzieci od polskich matek staną się niedostępne, to pary będą jeździć po zakup wystawionego w internecie maleństwa na wschód, do krajów słabiej rozwiniętych. Tak wygląda globalizacja i ciężko będzie zahamować ten proceder.

Czy pieniądze potrafią wymazać wyrzuty sumienia? Czy zderzenie kapitalizmu i etyki jest niszczące dla tej drugiej? Problem sprzedaży tych najmłodszych, bezbronnych członków społeczeństwa jest sprawą dużo ważniejszą niż kodeksy, ustawy i prawa. Z jednej strony trudno zgodzić się z handlem człowiekiem jak towarem, z drugiej nowa rodzina dla niechcianego malca może być prawdziwym domem pełnym miłości. Tak tłumaczą się rodzice, którzy oddali biologicznej matce pieniądze w zamian za żywą istotę, że chcieli dać dziecku lepsze życie. Pytanie kto się zastanawia, gdzie podział się bobas jeszcze przed chwilą ciężarnej kobiety. I czy zadzwonić z taką informacją na policję.

Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Dodaj komentarz


Brak trackbacków.