26kwi/100

Masz kłopoty zbankrutuj

Problemy na rynku pracy sprawiły, że coraz więcej ludzi bezskutecznie jej poszukuje, rosną ich zadłużenia i widmo zlicytowania. Sytuacja w jakiej znalazło się wiele rodzin nie pozwala im na spłatę podstawowych nawet należności, nie mówiąc już o kredytach. Najczęściej banki nie patyczkują się w takich sytuacjach i oddają sprawy w ręce firm windykacyjnych, a nawet sprzedają takie kredyty. Często też do akcji wkracza komornik. Czy nie ma sposobu, aby pozbyć się takich kłopotów? Otóż nie wszyscy, którzy mają kłopoty finansowe wiedzą, że możliwe jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej. W ubiegłym roku weszła w życie nowelizacja prawa upadłościowego i naprawczego, dzięki czemu można ogłosić bankructwo. Nie wszystkich jednak obejmują przepisy prawa upadłościowego, a tylko tych, którzy stali się niewypłacalni nie z własnej winy. Na przykład zostali zwolnieni z pracy, albo zachorowali nie nie mogą już więcej pracować. I jeszcze jedna ważna sprawa. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie oznacza, że zostały nam odpuszczone wszystkie długi, a umorzona zostaje tylko ich część. Dłużnik nadal pozostaje dłużnikiem i musi spłacić swoje zobowiązania z tym, że nie rosną już odsetki karne oraz inne kary. Na upadłość konsumencką nie mogą też liczyć osoby, które w okresie największej koniunktury kredytowej brali po kilka, a rekordziści nawet po kilkanaście kredytów. Każdy kolejny kredyt spłacali następnym kredytem i dlatego nie byli odnotowani w Biurze Informacji Kredytowej. W końcu jednak pętla kredytowa musiała się zacisnąć i się zacisnęła. Tacy delikwenci nawet nie mogą marzyć na ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Trzeba pamiętać, że upadłość może być ogłoszona jedynie w przypadku jeżeli dłużnik stał się niewypłacalny z przyczyn od niego niezależnych. I na koniec informacja - upadłość konsumencką można ogłosić tylko raz na 10 lat. O szczegółach tej noweli można się dowiedzieć z prawa upadłościowego.

Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Dodaj komentarz


Brak trackbacków.