20paź/100

Mieliśmy być druga Japonią

Karty płatnicze, które już od wielu lat królują na naszym rynku bankowym, pod względem ich zabezpieczeń przed oszustami bankowymi, są niemal klasycznym przykładem siermiężnego podejścia do tego tematu. Rozszyfrowanie paska magnetycznego, najczęściej jedynego zabezpieczenia kart oferowanych przez nasze banki, to dla skimmera mały pikuś.

Mamy bardzo bogaty w oferty rynek kart kredytowych. Niestety z szeroką ofertą nie idzie w parze zabezpieczenie kart przed przestępcami, włamującymi się do naszych kont. Od kart z paskiem magnetycznym o wiele bardziej bezpieczna jest karta chipowa z wtopionym  mikroprocesorem. Niestety na naszym rynku pojawia się zbyt rzadko, nie mówiąc już o podwójnym zabezpieczeniu karty paskiem magnetycznym oraz mikroprocesorem.

Weźmy na przykład karty Organizacji JCB, czyli karty z systemu Japan Credit Bureau. Są to jedne z najlepiej zabezpieczonych kart kredytowych na świecie. Japończycy są w ogóle mistrzami zabezpieczeń. Do nich też należy system zabezpieczenia radiometrycznego, czyli skanowania linii papilarnych palca. System ten nawiasem mówiąc wprowadzany jest przez BPS oraz mniejsze banki spółdzielcze w naszym kraju. Czyli jeżeli się chce, to można się postarać o profesjonalne zabezpieczenie interesów swoich klientów. Dziwi tylko, że taką decyzję podjął jedynie BPS. Co na to pozostałe, zdecydowanie większe banki? Wracając do kart typu JCB, to z pewnością dla klientów polskich banków jest to czarna magia, a naprawdę warto się z nimi zapoznać. Szkoda tylko, że póki co w 99 procentach ich posiadaczami są Japończycy.

W 1981 roku organizacja JBC rozpoczęła działalność poza terenem Japonii. Obecnie wystawiane przez tę organizację karty JCB akceptowane są w prawie 4 milionach punktów sprzedaży w ponad 140 krajach całego świata. Czy również w Polsce? W Europie pierwsze karty JCB wydane zostały w 1990 roku. W Polsce prawdopodobnie nie wydana została jeszcze ani jedna tego typu karta płatnicza. Dlaczego piszę właśnie o kartach JCB? Ponieważ inne organizacje i banki powinny wreszcie wziąć przykład z Japończyków i podobnie zacząć zabezpieczać swoje karty płatnicze. Jako ciekawostkę mogę podać, że na awersie karty JCB znajdują się: emblemat i hologram składających się z białych liter jcb znajdujący się na trzech paskach w kolorach niebieskim, czerwonym i zielonym. Następnie szesnastocyfrowy numer karty zawsze zaczynający się od numeru 35, data ważności karty, nazwa jcb, a jeżeli jest to złota karta jest również litera "G". Natomiast na rewersie karty jcb umieszczono: czarny pasek magnetyczny z zakodowanymi informacjami, biały pasek do podpisu właściciela karty oraz dodatkowe informacje. Tak wygląda jedna z najlepiej zabezpieczonych kart płatniczych, które niestety w Polsce ponoć nie są wydawane.

Tymczasem na naszym rynku kart płatniczych buszują złodzieje i czyszczą nasze konta. Niestety najczęściej dowiadujemy się o tym dopiero wtedy, kiedy mamy zamiar wypłacić z konta gotówkę.